Kliknijcie poniżej, aby przeczytać o wcześniejszych częściach cyklu
źródło opisu: Opis wydawcy
Moja opinia:
(...)Tym razem siedem opowieści i ośmioro autorów: Igor Brejdygant, Wojciech
Chmielarz, Max Czornyj, Marta Guzowska, Małgorzata i Michał Kuźmińscy, Joanna Opiat-Bojarska oraz Katarzyna Puzyńska. Każdy z nich przeanalizował okoliczności towarzyszące przestępstwom i opisał wybraną historię, starając się zrozumieć, co doprowadziło do tragedii. Autorzy zrobili to w charakterystyczny dla siebie sposób, do którego przyzwyczaili swoich czytelników. Wstęp do książki napisał twórca i prowadzący Magazyn Kryminalny 997 - Michał Fajbusiewicz.źródło opisu: Opis wydawcy
źródło okładki: www.lubimyczytac.pl
Moja opinia:
Pierwsza część tego cyklu niezwykle mi się podobała.
Czy podobnie jest z kontynuacją?
Zapraszam do zapoznania się z moją opinią…
Drugi tom zawiera 7 opowiadań, dotyczących głośnych spraw
kryminalnych.
Podobnie jak w poście dotyczącym pierwszej części, napiszę
teraz po parę zdań, o każdej z opisywanych spraw…
Michał Fajbusiewicz „Wstęp”
Michał Fajbusiewicz skrótowo przedstawia każdego autora i
sprawę, którą ten wybrał aby przedstawić nam w książce oraz programie TV.
Jak zawsze rzeczowo i z humorem…
Igor Brejdygant „Może”
Igor Brejdygant po raz kolejny wziął udział w projekcie
„Opowiem Ci o zbrodni”.
Tym razem postanowił zapoznać czytelników ze sprawą śmierci
młodego żeglarza Patryka.
Chłopak planował „rejs życia” do Nowej Zelandii.
Było to spełnienie jego wielkiego marzenia.
Przed wyjazdem korespondował z tajemniczymi ludźmi, jednak
tuż przed opuszczeniem rodzinnego domu wszystkie maile usunął.
Czyżby była w nich jakaś tajemnica?
Kilka dni po tym jak rodzina straciła kontakt z Patrykiem,
jego ciało zostało wyłowione z Bałtyku.
Zwłoki były „dociążone” betonowymi płytami, a na szyi miały
wisiorek z żółwiem.
Zwierzę to jest symbolem
wewnętrznego spokoju, mądrości,
cierpliwości, podróży duchowej…
… Ale również…zdrady…
Czy brylok na szyi Patryka to znak, że komuś się naraził?
Czy było to samobójstwo, czy może morderstwo?
Tego nie wie rodzina chłopaka, nie wie prokurator, nie wie
też autor opowiadania…
Historia napisana w sposób bardzo ciekawy, z dużą dozą
empatii i delikatności…
Wojciech Chmielarz „Łowca”
Wojciech Chmielarz w tomie pierwszym tego cyklu zrobił na
mnie ogromne wrażenie formą swego opowiadania…
Tym razem znów mnie zaskoczył…
W opowiadaniu „Łowca” najpierw opisuje sposób polowania lwa…
Następnie ów sposób porównuje do metody działania
internetowego podrywacza Arka…
Ten wybiera na portalu randkowym idealną dla siebie ofiarę…
Edytę, dosyć dobrze zarabiającą księgową…
Mami ją opisami własnej osoby…
Ma być zaradnym studentem, z firmą, któremu brakuje jedynie
miłości i oddanej kobiety…
A Edyta szybko się zakochuje i jest bardzo oddana…
Kiedy zatem ukochany prosi o pożyczkę sporej sumy, ta zdobywa
pieniądze…
Potem „narzeczony” ją zabija w bardzo okrutny sposób…
A autor tej historii, opowiada ją tak, jak gdyby siedział
przy stole z samym mordercą i to jemu przypominał czego ten dokonał…
Bardzo oryginalna forma…
Po raz kolejny byłam bardzo pozytywnie zaskoczona…
Jednocześnie opowiadanie to przestrzega przed zagrożeniami,
jakie niosą ze sobą internetowe romanse…
Sama poznałam w swoim życiu wielu „sieciowych Don Juanów”,
jednak gdy tylko zaczynały się tematy związane z finansami, urywałam takie
kontakty(ach te moje poznańskie korzenie
😊)….
Max Czornyj „Gdy pisana nam śmierć”
Wcześniej nie miałam okazji czytać nic pióra tego autora.
Choć jedna z jego książek stoi na mojej półce, obok biurka…
Poznawanie stylu Pana Maxa zaczęło się dla mnie bardzo
ciekawie…
Mianowicie opowiadanie „Gdy pisana nam śmierć”, rozpoczyna
się od cytatu z mojego ukochanego Zygmunta Freuda:
„Nasze namiętności często stają się naszym nieszczęściem”
Umieszczenie tego zdania na samym początku opowieści,
zdecydowanie zachęciło mnie do lektury dalszej jej treści…
Niestety, samo opowiadanie, okazało się być historią Mariusza
S, zwanego „Wampirem z Hrubieszowa”.
Był to seryjny morderca o skłonnościami do zoofilii oraz
nekrofilii.
Opowiadanie na jego temat bardzo przypominało książkę
„Wampir”, Magdaleny Omilianowicz, którą czytałam jakiś czas temu…
Fakt, że tematyka, nie przypadła mi do gustu, nie oznacza, że
nie dam więcej szansy temu autorowi.
Marta Guzowska „Game Over”
W pierwszej części cyklu, opowiadanie autorstwa Pani Marty,
zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
Tym razem pisarka przedstawia nam historię dwóch
nastolatek-Wiktorii i Agaty…
Obie fascynowały się śmiercią…
Agata często mówiła, że chciałaby umrzeć…
Obie planowały śmierć Agaty…
Punkt po punkcie, etap po etapie…
Niemal jak w grze…
To właśnie do gry komputerowej Pani Marta porównuje działanie
dziewczyn…
Tyle że w grze bohater ma zwykle kilka żyć..
W realu, niestety, tylko jedno…
A wystarczy jeden cios nożem by je stracić-Tak jak w
przypadku Agaty…
Niestety, nastolatki nie zawsze przewidują konsekwencje
swoich czynów.
Autorka opisuje nam proces rozwoju mózgu oraz tłumaczy, w
bardzo przystępny sposób zachowanie młodych ludzi.
Pani Marta podchodzi emocjonalnie do przedstawianej przez
siebie historii, gdyż sama jest mamą nastolatki…
Ja traktuję to opowiadanie dosyć osobiście, ze względu na
imię jednej z bohaterek…
Małgorzata i Michał Kuźmińscy „Szczególne potępienie”
Opowiadanie tej pary autorów, zawarte w pierwszej części
„Opowiem Ci o zbrodni”, niespecjalnie przypadło mi do gustu…
Jednak tym razem, Państwo Kuźmińscy, przedstawiają sprawę
„mordu rytualnego” z Rudy Śląskiej.
Grupa nastolatków zafascynowana muzyką metalową i okultyzmem,
regularnie spotykała się na terenie zapomnianego bunkra, odprawiając rytuały
satanistyczne, „czarne msze”, itd…
Po pewnym czasie przywódcy grupy Tomasz i Robert, stwierdzają
że należy złożyć ofiarę z ludzi…
Podczas obrzędu zamordowani zostają Kamil i Karina…
Zafascynowanie złem, chęć dominacji w grupie, czy szczeniacki
wybryk?
Sprawa młodych ludzi z Halemby, obnażyła słabość pedagogów,
psychologów i innych osób pracujących z młodzieżą np. w ramach zajęć szkolnych…
Nauczyciele, pedagodzy nie widzieli problemu…
Mroczne, realistyczne i bardzo dobre opowiadanie…
Joanna Opiat-Bojarska „ Linia obrony”
Joanna Opiat-Bojarska należy do moich ulubionych autorek
powieści kryminalnych.
Jej cykl z dziennikarką Anną Rogozińską należał do tych,
które przeczytałam z najwyższą przyjemnością…
Teraz miałam okazję poznać Panią Joannę jako autorkę
opowiadania opartego na faktach…
Czy zrobiła na mnie równie pozytywne wrażenie?
Autorka przedstawia nam sprawę morderstwa młodej kobiety,
Małgorzaty, której ciała nigdy nie znaleziono.
Za zabójstwo został skazany Sebastian, chłopak jej
przyjaciółki.
Mężczyzna był od dawna zazdrosny o bliską relację
przyjaciółek-imienniczek.
Sądził, że Małgorzata ma zły wpływ na jego dziewczynę.
Obawiał się, że może doradzać Gosi zerwanie z Nim…
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, poprosił wraz ze swoim
przyjacielem Ryśkiem, aby Małgorzata ich podwiozła…
Wtedy porwali ją, znęcali się nad nią, a potem zamordowali…
Ciała nigdy nie znaleziono, proces miał charakter poszlakowy…
Rysiek załatwił im adwokatów, ponoć dobrych… ojca i syna…
Oskarżeni mężczyźni słuchali uważnie ich wskazówek…
Po usłyszeniu wyroku skazującego na dożywocie, Sebastian
zrozumiał, że to dobrzy adwokaci…
…Załatwieni przez Ryśka…
Dlaczego byli tak dobrzy?
Świetnie skonstruowane opowiadanie, pozwalające wczuć się w
sytuację głównego bohatera…
Katarzyna Puzyńska „Nie ma sprawy”
Autorka opisuje nam sprawę „Dusiciela z Woli”, czyli Mariusza
B…
Jako młody chłopak był ministrantem…
To wówczas został uwiedziony przez dużo starszego
mężczyznę-Zbigniewa…
Ten na pozór bogobojny obywatel, okazał się być osobą skłonną
do najgorszych perwersji.
Zbigniew zmusił też swoją żonę, Małgorzatę, by towarzyszyła
mu w jego praktykach…
Przekonał Mariusza by ten u nich zamieszkał…
Życie w trójkącie, ciągłe nieporozumienia i kłótnie,
napięcie, dużo kosztowało tego chłopaka…
Jednak mimo takiej sytuacji Mariusz zakochuje się w
Małgorzacie…
Jest nawet biologicznym ojcem jej młodszej córki…
Po pewnym czasie, gdy małżeństwo Gosi i Zbigniewa rozpada
się, chłopak się mści…
Zwabia byłego kochanka i jego starszą córkę, na teren
ogródków działkowych i tam pozbawia życia…
Kilka lat później zabija również partnera Małgosi, ze szkoły
tańca…
Zbyt się do niej zbliżył…
Ostatnią ofiarą Mariusza, jest ksiądz z parafii, w której
Mariusz poznał Zbigniewa i Małgosię…
Czemu On był winien?
Bardzo dobrze napisane opowiadanie…
W pewnym momencie sądziłam, że ktoś inny będzie sprawcą…
Na koniec mój prywatny ranking opowiadań(od najlepszego!):
„Łowca”, „Szczególne potępienie”, „Game over”, „Linia obrony”, „Nie ma sprawy”,
„Może” oraz „Gdy pisana nam śmierć”…
❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️❤️
❤️
❤️
❤️
❤️
❤️
❤️
Kliknijcie, aby przeczytać również:
M. Fajbusiewicz, M. Omilianowicz:
M. Omilianowicz:
J. Opiat-Bojarska:
Cykl z Anną Rogozińską:
❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️
Jeśli podoba Ci się ten post:
Proszę zostaw swój ślad, w postaci, komentarza, udostępnienia, bądź kliknij na suppi.pl/taka-jest-agata i postaw mi kawkę 😊
Komentarze
Prześlij komentarz