Katarzyna T. Nowak "Z kwiatka na kwiatek"

 


„Z kwiatka i na kwiatek” to opowieść o kobiecie, która w dzieciństwie złożyła sobie samej przysięgę, że nigdy nie wyjdzie za mąż. Podświadomie wybiera takich partnerów, z którymi głębsza relacja jest niemożliwa. Skacze z kwiatka na kwiatek – raz z wyboru, innym razem z konieczności. Jest tylko jeden mężczyzna, którego naprawdę kocha i przy boku którego zapomina o obietnicy złożonej w dzieciństwie. Jest to jednak trudny i wymagający związek, pełen sprzecznych emocji, rozstań i powrotów, nadziei i niespełnionych przyrzeczeń. Czy ta relacja przetrwa liczne burze? Czy Hannie i Robertowi uda się zbudować trwałą więź?

źródło opisu: opis wydawcy
źródło okładki: LubimyCzytac.pl


Moja opinia:

To już ostatnia książka Pani Katarzyny T Nowak, którą posiadam w swojej biblioteczce.
Jakie wzbudziła we mnie emocje?
Zapraszam do zapoznania się z moją opinią…
 
Główną bohaterką powieści jest Hanna.
Poznajemy ją jako małą dziewczynkę, kiedy jeszcze w przedszkolu doświadcza swego pierwszego pocałunku…
Później pierwsze wakacyjne miłości, pierwsze wybory pomiędzy kandydatami na chłopaków, pod koniec podstawówki…
Kolejne licealne mniej lub bardziej udane relacje…
W końcu będąc na studiach, dziewczyna poznaje swoją wielką miłość artystę malarza-Roberta.
Ich związek okazuje się być wyjątkowo burzliwy, gdyż wybranek Hanny jest uzależniony od uwielbienia kobiet i ciągle z jakimiś się spotyka(choć twierdzi, że dziewczyny nie zdradza).
Na jednej z imprez Hania poznaje chłopaka, który jest w nią wpatrzony jak w obrazek- również Roberta(drugiego!).
 
Jest tyle imion na świecie, a autorka musiała dwóch bohaterów nazwać tak samo…
W mojej ocenie, troszkę to utrudniało odbiór tekstu…
 
Wróćmy jednak do przygód naszej bohaterki…
Choć Robert numer dwa jest zawsze wspierający i pomocny, serce Hani należy tylko do pana artysty…
Mimo, iż ten rani wielokrotnie i ciągle obiecuje poprawę…
Pewnego dnia rani ją o jeden raz za dużo …
I Hanna choć kocha Roberta(pierwszego)-odchodzi…
 
Potem na przestrzeni lat przez jej życie przewija się wielu mężczyzn.
Jedni zostają na dłużej, inni są zaledwie krótkimi epizodami.
W sercu kobiety jest jednak zawsze nadzieja, że odnajdzie ona szczęście…
 
Po wielu próbach i wielu latach, jako dojrzała kobieta, zdaje sobie sprawę, że zawsze kochała tylko Roberta(tego z numerem jeden!).
Jak mówi stare porzekadło „Stara miłość nie rdzewieje”…
Czy jest jeszcze szansa by tych dwoje się odnalazło?
 
Momentami historia przypominała mi „Kobietę w wynajętych pokojach”, tej samej autorki.
Pod jakimi względami te powieści są do siebie podobne?
 
Przekonajcie się same czytając „Z kwiatka na kwiatek”…
 
Książka bardzo „dobrze się czyta”, a główna bohaterka budzi sympatię…
Wszak w Hani, każda z nas, może odnaleźć cząstkę siebie…
 
Jest to krótka historia, z tego co mi wiadomo, wydana jedynie w formie ebooka…
 
Jak wspominałam to ostatnia książka Pani Katarzyny T Nowak, którą posiadam.
Pozytywnie oceniam większość jej utworów.
Z miłą chęcią przeczytam kolejne jej książki, jeśli tylko zostaną wydane…

❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️

Kliknij by przeczytać rówinież:

❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️ ❤️
Jeśli podoba Ci się ten post:
Proszę zostaw swój ślad, w postaci, komentarza, udostępnienia,  bądź kliknij na  suppi.pl/taka-jest-agata  i postaw mi kawkę 😊


Komentarze