Mariola Zaczyńska "Więcej niż siostry"

 



Dziennikarka Benita Batory (zwana Bibi) po latach pracy w telewizji wraca do rodzinnego miasta i zaczyna wszystko od nowa. Jest ambitną, energiczną, otwartą dziewczyną, wieczną optymistką. Ma lekki stosunek do mężczyzn i miłości.
Niespodziewanie pojawia się też jej dawna przyjaciółka Roma - owiana legendą ratowniczka, pracująca z psem tropiącym. Zamknięta w sobie, harda i nieufna.
Są prawie jak siostry. I jak ogień i woda. Benita - odważna i pyskata, Roma - ma misję pomagania innym i... skomplikowany charakter. Obie wychowane bez ojców, łakną męskiej aprobaty i uczucia. Każda radzi sobie z tym pragnieniem inaczej.
Niestety, czasem chcą tego samego... A to ciężka próba dla przyjaźni. Czy siostrzana więź przetrwa? Czy da się pogodzić ogień z wodą?

źródło opisu: Opis wydawcy
źródło okładki: www.lubimyczytac.pl


Moja opinia:

Bardzo dawno nie pisałam o książkach…
Od dłuższego czasu nie byłam w stanie bowiem nic przeczytać…
Dlaczego tak się stało?
Czy ostatnia książka Marioli Zaczyńskiej przypadła mi do gustu…
Zapraszam do zapoznania się z moim najnowszym tekstem…
 
Głównymi bohaterkami powieści są Benita dziennikarka jednego z portali internetowych oraz Roma, ratowniczka, pracująca przy akcjach poszukiwawczych…
W dzieciństwie i wczesnej młodości były nierozłączne, niczym siostry…
Obie pochodzące z rozbitych rodzin, obie tęskniące skrycie za nieobecnym ojcem, rozumiały się niemal bez słów…
Gdy wydoroślały, zaczęły być zauważalne między nimi coraz to większe różnice…
Roma co chwilę zmieniała kierunek studiów, obiekt swoich miłosnych westchnień oraz psychoterapeutów.
Niezmienny w jej życiu był tylko jeden element, jej wierny towarzysz oraz partner Bruder, czyli pies…
Benita, ta z pozoru bardziej ułożona, skończyła studia, została dziennikarką, podczas pracy poznała strażaka, który uratował jej życie i został jej mężem…
Po jakimś czasie obie kobiety były świadkami śmierci męża Benity…
Czy właśnie to je poróżniło?
 
Po wielu latach chłodne i zdystansowane spotykają się w pracy…
Okazuje się, że zniknął noworodek, pochodzący z biednej rodziny z dużymi problemami…
Zrozpaczona matka, nieobecny ojciec…
Czy uda się odnaleźć małego Oliwiera?
Każda z kobiet próbuje pomóc na swój sposób…
Tymczasem okazuje się, że zaginęła również żona bogatego biznesmana…
Czy oba zaginięcia coś łączy?
Roma próbuje się tego dowiedzieć, jednak sama jest pod coraz większym urokiem męża zaginionej Weroniki…
Nie zauważa, że mąż wcale nie wygląda na zrozpaczonego, czy nawet zmartwionego…
W pewnej chwili ginie Bruder, a Romie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo?
Czy pomoc przyjdzie na czas?
Kto jej udzieli?
 
Tego wszystkiego dowiecie się czytając „Więcej niż siostry”…
 
Książka trzyma czytelnika w napięciu.
Akcja toczy się dwutorowo- obecne wydarzenia(w tym poszukiwania Oliwiera i Weroniki) przeplatają się ze wspomnieniami z przeszłości…
Widzimy całą historię relacji Benity i Romy…
Jak wydarzenia sprzed lat wpływają na ich obecne życie?
 
To bardzo dobra powieść, poruszająca wiele trudnych kwestii, takich jak: wychowywanie się w rozbitej rodzinie, pielęgnowanie przyjaźni, poszukiwanie partnera, handel ludźmi, przemoc domowa…
 
Na pewno przeczytam kolejny utwór Pani Zaczyńskiej, jeśli tylko go wyda
 
 
Czytałam tą książkę równo 4 miesiące(!) z bardzo wielu powodów:
Objętość(576 stron) i tematyka miały, oczywiście, swoje znaczenie…
Jednak najistotniejszą kwestią był fakt, że po przejściu infekcji Covid, w sierpniu, przez dłuższy czas nie mogłam się na niczym skupić, wynajdywałam sobie więc „łatwiejsze zajęcia”, takie jak oglądanie filmów, czy programów „lifestyle’owych"
Mam jednak nadzieję, że teraz będzie już dużo lepiej.
Postaram się, aby opinie o kolejnych książkach ukazywały się regularnie…


*******
Jeśli podobają ci się moje posty postaw mi kawkę: 

Komentarze